Dziś przypada 100. rocznica urodzin mojego Taty - Stanisława. Myślę, że jest to dobra okazja, aby napisać o Nim coś więcej.
Urodził się 25 kwietnia 1912 r. we wsi Glisne k/ Mszany Dolnej (aktualnie powiat limanowski, województwo małopolskie). Był 5-tym z dziewięciorga dzieci Macieja i Marii z Knapczyków. W 1925 r. ukończył 6-klasową szkołę podstawową (taka istniała wtedy na Glisnem). Naukę w szkole łączył z pomocą rodzicom w gospodarce. W poźniejszych latach nauczył się zawodu bednarza (to taki, co robi beczki) w pobliskiej Mszanie Dolnej; pracował również jako kierowca.
W roku 1932 zgłosił się do poboru w PKU Nowy Targ. Zasadniczą służbę wojskową rozpoczyna 3.03. 1934 r. przydzielony do 3. Pułku Strzelców Podhalańskich, kończy w 30.09.1935 r. w stopniu kaprala. Od 17.08. do 30.09.1938 r. odbywa ćwiczenia rezerwy w 1. Pułku Strzelców Podhalańskich. Kampanię wrześniową 1939 odbywa w 1 PSP (zmobilizowany 23.08., kończy 12.09.1939 r. - ranny szrapnelem, traci 3 palce). Wraca do rodzinnej wsi, pomaga rodzicom. W 1941 r., wyjeżdża (jako kawaler, zamiast żonatego brata) na roboty do Niemiec. Pracuje w majątku (...). Powiadomiony o śmierci ojca, uzyskuje zezwolenie na wyjazd na pogrzeb. Nie wraca, ukrywa się do końca wojny, pracując w Krakowie w niemieckim przedsiębiorstwie jako ślusarz.
2 kwietnia 1945 r. w kościele w Tenczynku k/Krzeszowic poślubia Stefanię Dudek - moją Mamę.
Zamieszkują w Krakowie - Podgórzu, przy ul. Brodzińskiego 3/14. Tam rodzi im się 4-ch synów. Mama wychowuje nas, Tato pracuje jako ślusarz w fabryce czekolady "Piasecki", później - w Krakowskim Przedsiębiorstwie Robot Drogowych, jako magazynier. W 1957 r. przenosimy się do nowego, większego mieszkania na ul. Mogilską. W KPRD Tato pracuje aż do emerytury w 1977 r.
Namiastką wiejskiego życia jest działka POD, na której Tato uprawia warzywa, kwiaty, drzewa owocowe. Są one dużą pomocą w tamtych ubogich czasach. Działka daje Mu zajęcie aż do późnego wieku, kiedy zwyrodniały staw biodrowy i problemy z sercem ("pozostałość" po pracy przymusowej w Niemczech) zmuszają Go do zaprzestania prawie 2-kilometrowych spacerów na działkę.
Postanowieniem Prezydenta RP nr 111-30-2000 z dn. 22.05.2000 awansowany na podporucznika.
Tato odchodzi 12 lipca 2007 roku. Pochowany jest na cmentarzu Batowickim.